Qbitus

Księgi ławnicze Człopy

Dzięki zapałowi jednego pasjonata – genealoga z zamiłowania – otrzymaliśmy okazję poznania najstarszych wpisów z człopskich ksiąg ławniczych. Adam Krantz w toku swoich poszukiwań genealogicznych zapoznał się z nimi, odczytał, przepisał, a teraz dzieli się z nami wynikami swojej pracy. Zapraszamy do przeglądania wpisów dotyczących mieszkańców Człopy z lat 1588-1695.

Człopa na planie z 1822 (1833) roku

W ramach przygotowań do wytyczenia i zbudowania utwardzonej drogi pocztowej łączącej Berlin z Królewcem, pruscy inżynierowie przygotowali szereg planów. Wśród zachowanych akt z pierwszej połowy XIX wieku znalazły się trzy arkusze obejmujące najbliższe okolice Człopy, ukazujące przebieg projektowanej drogi względem dotychczasowego traktu oraz zróżnicowanie terenu wraz z określeniem jego własności.

Wspomnienia pani Nadii Skulimowskiej

Pomimo swoich dziewięćdziesięciu lat Pani Nadia Skulimowska cieszy się wciąż dobrym zdrowiem. Niedawno uległa naszej prośbie o rozmowę i opowiedziała o tym jak jej rodzina trafiła w te strony oraz jak się żyło w Wołowych Lasach i w Człopie na przestrzeni lat. Może nie jest to długa opowieść, jednak pozwalająca uchwycić to, jak zmieniła się nasza lokalna codzienność.

Człopa w książkach telefonicznych

W roku 1876 Alexander Graham Bell opatentował swój wynalazek do komunikacji przewodowej na odległość – tak stał się ojcem telefonu. Kiedy telefon dotarł do Człopy, tego nie wiem. Pierwsza książka telefoniczna, w której znalazłem numery człopskich telefonów, pochodzi z 1914 roku i odnotowuje 42 abonentów z miasta i okolic. Oto nadeszła pora, by zajrzeć pod hasło „Człopa” w książkach telefonicznych.

Rozruchy religijne w Człopie z roku 1654

W swojej książce „Ziemia Wałecka w dobie reformacji i kontrreformacji w XVI-XVIII w.” Ludwik Bąk poświęcił sporo miejsca napaści ludności protestanckiej na majątek parafii katolickiej w Człopie, która miała miejsce 10 sierpnia 1654 roku. Opiszmy to pokrótce.

Wspomnienia pani Rosemarie Bessen o Człopie

Dzięki życzliwości naszych Czytelników, w ubiegłym roku mieliśmy możliwość poznać panią Rosemarie Bessen, która urodziła się w Człopie w 1936 roku i mieszkała w niej do 1945 roku. Pani Rosemarie zgodziła się opowiedzieć o sobie i o naszym mieście – jak je zapamiętała z wczesnego dzieciństwa.

Der Seelenverkäufer – Sprzedawca Dusz

Ponad dziesięć lat temu, kiedy jeszcze funkcjonowało Polsko-Niemieckie Centrum Kultury i Sportu w Człopie, do znajdującej się tam izby pamięci trafiły od Helmuta Rumpa, przedwojennego mieszkańca Człopy, między innymi drewniany model żaglówki, plansza z kilkoma fotografiami i skany pięciostronicowego maszynopisu Georga Grubera (też przedwojennego człopianina), opisującego ciekawą historię budowy łodzi nazwanej „Der Seelenverkäufer” („Sprzedawca Dusz”). Zapraszamy do jej lektury.

Wspomnienia pana Marka Maciejasza o Człopie

Pan Marek Maciejasz jakiś czas temu skomentował nasz wpis o autobusach w Człopie. Poproszony o jakiekolwiek wspomnienia związane ze swoją pracą kierowcy autobusowego, zgodził się i tak powstał ten tekst. Zapraszamy do lektury kolejnej opowieści o Człopie – opowiedzianej nam przez zawodowego kierowcę, strażaka i piłkarza w jednej osobie.

Człopa w księgach adresowych dla handlu, przemysłu i gospodarki

W XIX wieku dotarcie do producenta lub sprzedawcy nie było takie łatwe, lecz jakoś sobie radzono. Informacje, które dziś bez większego problemu znajdziemy w internecie, wówczas publikowano w – wydawanych zwykle co roku – branżowych książkach adresowych (podobno służyły też rozpoznaniu rynku: gdzie warto rozwijać swoją działalność, a gdzie konkurencja jest już za duża). W takich niemieckich księgach adresowych obecna była również Człopa (jako Schloppe). Przejrzyjmy zatem spisy człopskich przedsiębiorców z wybranych lat w okresie od 1866 do 1939 roku.

Człopa na planie zagospodarowania przestrzennego z 1931 roku

Określenie „plan zagospodarowania przestrzennego” jest w tym wypadku nieco na wyrost, ale jako jedyne przyszło mi na myśl, kiedy zyskałem okazję przyjrzenia się temu arkuszowi. Teraz zapraszam do wspólnego rzutu oka na ten plan, przy czym nie na oryginał, a na rysunek sporządzony na jego bazie.